O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Rok Ojca Jordana w Krakowie - homilia, 8 lipca 2018


„Nigdy nie wypuszczaj Pisma Świętego ze swoich rąk!”,
a poznasz, że Bóg nigdy cię nie opuścił!

 

Homilia wygłoszona przez ks. Piotra Szyrszenia SDS w kościele pw. Boskiego Zbawiciela w Krakowie, w niedzielę 8 lipca 2018 r., w ramach Roku Ojca Jordana, przygotowującego do setnej rocznicy śmierci czcigodnego sługi Bożego Franciszka Marii od Krzyża (Jan Chrzciciela) Jordana, która przypadnie 8 września 2018 r.

 

 

homilia – 14. Niedziela Zwykła (rok B), 8 lipca 2018
Ez 2, 2-5; Ps 123, 1b-4; 2 Kor 12, 7-10; Mk 6, 1-6

 

„Czytaj częściej Pismo Święte; albo lepiej: nigdy nie wypuszczaj Pisma Świętego ze swoich rąk!” – to rada, którą św. Hieronim zapisał w liście do kapłana o imieniu Nepocjan. Nasz założyciel zanotował tę radę św. Hieronima w swoim dzienniku duchowym jakieś dwa lub trzy miesiące po przyjęciu święceń kapłańskich (DD I 145). Miał wówczas trzydzieści lat życia i przez swojego biskupa, z racji wybitnych zdolności językowych, ale również w kontekście szalejącego w Badenii Kulturkampfu, został wysłany do Rzymu na studia. Wchodził więc w nowy etap życia: wchodził w życie kapłańskie, w nowym miejscu, na obczyźnie, rozpoczynał studia i mobilizował siebie: „Czytaj częściej Pismo Święte; albo lepiej: nigdy nie wypuszczaj Pisma Świętego ze swoich rąk!”. Ta myśl św. Hieronima jest hasłem naszego lipcowego spotkania w ramach Roku Ojca Jordana. Wybrałem ją nie znając jeszcze tekstów czytań mszalnych, które przed chwilą usłyszeliśmy, a stała się pewnym impulsem w ich rozważaniu. Jeszcze dodam, że założyciel kilka linijek wcześniej w swoim dzienniku zanotował: „To, czego ludziom najbardziej brakuje, to poznać Boga” (DD I 144), a być może najbardziej znaną nam intuicją św. Hieronima są słowa: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.

Poznać jedynego prawdziwego Boga, który objawił się nam w Jezusie z Nazaretu – to jest to, czego ludziom ogólnie i nam konkretnie najbardziej brakuje! „Pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy!” – będzie prosił Jezusa jeden z uczniów, Filip. Wpatrujemy się dziś w Jezusa, który przychodzi do miejscowości rodzinnej. „Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze” – usłyszeliśmy, a ostatnie zdanie odczytanego fragmentu Ewangelii brzmiało: „Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał”. Wpatrujemy się w Jezusa, który naucza. W tym, co Jezus mówi, słuchacze wyczuwają mądrość; mądrość, a nie tylko wiedzę. Słyszeli nadto o cudach, których dokonywał, a może nawet widzieli je na własne oczy. To, czego są uczestnikami w synagodze, wywołuje mnóstwo pytań, jak choćby te: „Skąd to u Niego? Czy nie jest to cieśla? Czy nie jest to syn Maryi?”. Tak, to jest cieśla. Tak, to jest syn Maryi. Ale to nie jest cała prawda o Jezusie. On jest również Synem Najwyższego, Synem Bożym. A wziąć część prawdy o jakiejś osobie za całość prawdy o niej, to bardzo bolesna operacja. Jak bolesną jest taka operacja, przekonujemy się, gdy ktoś przeprowadzi ją na nas: gdy ktoś weźmie część prawdy o nas za całość prawdy.

Mieszkańcy Nazaretu zatrzymali się na tym, że Jezus jest człowiekiem. Oczywiście, trzeba zaznaczyć, że aby rozpoznać w Jezusie Boga, trzeba nam łaski Ducha Świętego. Żeby w Piśmie Świętym odkryć słowo Boże, trzeba łaski Ducha Świętego. I również, żeby w drugim człowieku i w sobie samych odkryć dary, złożone z nas przez Boga, trzeba nam pomocy Tego, który je w nas złożył, Dawcy darów, Ducha Świętego. Nikt bowiem z nas nie zna do końca darów, które zostały w nas złożone. Dlatego modlimy się do Ducha Świętego: „Daj nam przez Ciebie Ojca znać! Daj, by i Syn poznany był!”. Dlatego możemy Ducha Świętego prosić również o to, by pomógł nam odkryć dary Boże nam udzielone. Mieszkańcy Nazaretu uznali w Jezusie jedynie człowieka. Zastanawiam się, czy to nie jest czasem problem również nas, ludzi żyjących w XXI wieku. Tak łatwo zatrzymujemy się na tym, co jedynie ludzkie, co jedynie doczesne; a tak trudno przyjąć nam do wiadomości coś, co wykracza poza to, co dotykalne. I może się to przekładać, i może to być widoczne także w naszym kontakcie z Pismem Świętym. Przeczuwamy, że zawiera ono mądrość, ale… traktujemy je jak zwykłą książkę, jak wiele innych książek. Niedawno usłyszałem taką myśl: „Czytelnik Pisma Świętego jest w niezwykłej sytuacji (…). W odróżnieniu od czytelników innych książek, czytelnik Pisma Świętego zawsze czyta w obecności Autora. Nie możemy przeczytać ‘Pana Tadeusza’ w obecności Mickiewicza, natomiast możemy czytać Pismo Święte w obecności Ducha Świętego i pytać Go, co miał na myśli. Powiem Państwu szczerze, (…), to naprawdę działa” (D. Piekarz, Dominikańska Szkoła Wiary, Łodź, 23 VI 2108).

Zatrzymuje mnie dziś obraz Jezusa, który naucza. To obraz bliski o. Jordanowi. To obraz, który jest też w herbie salwatorianów. To obraz, który mamy przed oczami w zakrzówieckim kościele: mamy w prezbiterium figurę Jezusa nauczającego. Ale mnie porusza dziś to, że Jezus w synagodze w Nazarecie nie żądał dla siebie czci należnej Mesjaszowi ani Bogu. Choć być może, gdyby to zrobił, zostałby szybciej stamtąd wyrzucony niż tam przyszedł. Jezus porównuje siebie tylko do proroka i aż do proroka. I mówi o tym, że jest lekceważony: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. A może to bywa również dramatem naszych rodzin, wspólnot czy ojczyzny, że łatwiej zauważają nasze dobre strony czy dobre cechy ludzie żyjący na zewnątrz niż swoi. „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”.

Modląc się słowem o pobycie Jezusa w Nazarecie, przypomniałem sobie słowa św. Pawła z pierwszego listu do Tesaloniczan. Apostoł dziękuje Bogu za to, że chrześcijanie z Tesaloniki przyjęli słowo, usłyszane od niego, nie jako słowo ludzkie, ale - jak jest naprawdę - jako słowo Boga, który działa w nich wierzących (1 Tes 2, 13). A więc przyjęli słowa Pawła z wiarą i miłością, przyjęli je jako słowa Boga. Sięgając jednak do listu do Tesaloniczan odkryłem coś o wiele bardziej poruszającego. Otóż, św. Paweł mówi, że on i jego towarzysze, choć mogli żądać od słuchaczy czci należnej apostołom Chrystusa, choć mogli być dla nich cieżarem, choć mogli domagać się od słuchaczy uznania ich autorytetu jako apostołów Chrystusa, to jednak stanęli pośród nich „pełni skromności” (gr. „epioi”) albo „jak małe dzieci”, a nawet jak niemowlęta (gr. „nepioi”). Bóg w Jezusie z Nazaretu objawił się najpierw jako Dziecko. Wyobraźmy więc sobie, że Jezus tam w Nazarecie i tutaj mówi: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być dziecko Boże tak lekceważone”. Tak łatwo potraktować Pismo Święte jak zwykłą książkę! I tak łatwo zlekceważyć, złamać, ukrzyżować dziecko! To dramat, jak łatwo przychodzi współczesnemu człowiekowi przeprowadzanie bolesnej operacji wzięcia części prawdy o małej osobie za całość prawdy o niej. „To tylko zlepek komórek!” – wołają niektórzy. Tymczasem takie stwierdzenie jest tylko częścią prawdy o każdej małej osobie, bo dziecko poczęte jest osobą! Jest tajemnicą! Jezus nauczający w Nazarecie szybko stanie się Jezusem ukrzyżowanym. A w życiu naszego założyciela uderzające jest, że na początku podkreślał relację z Jezusem nauczającym, a potem, również przyjmując imię zakonne „od Krzyża”, akcentował relację z Jezusem ukrzyżowanym.

I krótko jeszcze odwołanie do pozostałych dwóch dzisiejszych czytań. Bóg zlekceważony przez człowieka, zlekceważony przez swój naród, nie przestaje do niego mówi. Nadal jest obecny wśród narodu, na wygnaniu. Bo trzeba przypomnieć, że Ezechiel zostaje posłany do ludu na wygnaniu, do ludu w niewoli. Bóg nigdy się nie obraził na człowieka, nawet gdy człowiek odwrócił się do Niego plecami. Mówi do Ezechiela: „To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach, ale posyłam cię właśnie do nich. A oni, czy będą słuchać, czy też zaprzestaną - są bowiem ludem opornym - przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich”. I to jest ważna, jeśli nie najważniejsza, prawda wypływająca z dzisiejszych czytań: Bóg jest obecny wśród nas, choć przez nas nie rozpoznany i lekceważony!

A św. Paweł dzieli się z nami czymś jeszcze bardziej poruszającym. Doświadcza słabości. Mówi o ościeniu dla ciała, który go policzkuje. Nie wiemy, co dokładnie miał na myśli, ale jest to coś tak dotkliwego i tak go rozbijającego, że Paweł nie potrafi siebie samego takiego znieść i nie potrafi znieść tego, że Jezus miałby nadal w nim czy z nim, takim właśnie, być. Doświadczając jakiejś słabości, postrzega siebie jako niegodnego, żeby Jezus był z nim. Wyznaje: „trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie”. Prosił nie raz i nie dwa, ale więcej! I odkrywa, że Jezus nigdy go nie opuścił i nie opuści. Słyszy, ze moc dojrzewa pośród słabości. Bóg nie opuszcza nas, gdy ponosimy konsekwencje naszych złych decyzji, nawet gdy jesteśmy na wygnaniu. Nie opuszcza nas nawet gdy jesteśmy w niewoli, zniewoleni w konsekwencji swoich decyzji. Bóg nie opuszcza nas, gdy serce nasze stwardniało jak skała. Nie opuszcza ludu opornego o bezczelnej twarzy, bo to jest jego ludu. Nie opuszcza ciebie i mnie, bo jesteśmy jego dziećmi, które się pogubiły.

Dlatego „czytaj częściej Pismo Święte; albo lepiej: nigdy nie wypuszczaj Pisma Świętego ze swoich rąk”, abyś czytając je z wiarą, przyjmując z miłością, dzięki Duchowi Świętemu, który ci będzie je czytał, poznawał Boga, który nigdy cię nie opuścił; abyś poznawał Boga, który jest Ojcem, dobrym Ojcem, twoim Ojcem. „Sen powinien zastać cię z Biblią w ręce, a święte strony niech przyjmą twoją skłaniającą się głowę” (DD I 145). Nigdy nie wypuszczaj Pisma Świętego ze swoich rąk, abyś dzięki temu poznał, że Bóg nigdy cię nie opuścił!

Piotr Szyrszeń SDS

 

=== === === === ===

 

ROK  OJCA  JORDANA
u salwatorianów na Zakrzówku
- każdego ósmego dnia miesiąca -

 

W „Roku Ojca Jordana” (8 IX 2017 - 8 IX 2018) każdego ósmego dnia miesiąca, zapraszamy na wieczorną Eucharystię z homilią i konferencją do kościoła salwatorianów pw. Boskiego Zbawiciela przy ul. św. Jacka 16 w Krakowie na Zakrzówku.

 

Najbliższe spotkanie odbędzie się w środę, 8 sierpnia 2018:
– godz. 18.30 – Eucharystia z homilią,
– [po Eucharystii] – konferencja.

 

=== === === === ===

 

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl