O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   









  Krzysztof Wons SDS: „Pastores” uczy, jak stąpać p ...


„Pastores” uczy, jak stąpać po ziemi
z wielkodusznymi pragnieniami

Krzysztof Wons SDS

 

 

W czerwcu 2018 roku na profilu fb kwartalnika „Pastores” opublikowany został list ks. Krzysztofa Wonsa SDS, który również udostępniamy:

 

Drodzy Czytelnicy!

O idei powstania „Pastores” usłyszałem pierwszy raz w seminarium salwatorianów w Bagnie. Byłem wtedy ojcem duchownym moich współbraci kleryków. Gościł u nas o. Józef Augustyn SJ. Powiedział mi, że rusza nowa inicjatywa – kwartalnik formacyjny dla księży i kleryków, otwarty także na innych czytelników. „Chodziłem” wtedy z tematem: co zrobić, by nasza formacja stawała się bardziej integralna, by obejmowała jednocześnie wszystkie sfery: ludzką, intelektualną, duchową i duszpasterską. Otrzymałem propozycję, by wejść w skład poszerzonej Rady Programowej nowego kwartalnika, który miał przyjąć nazwę „Pastores”. Niedługo potem otrzymałem także zaproszenie do pisania tekstów.

Troska o formację integralną wróciła na pierwszym spotkaniu Rady Programowej w Warszawie. Od początku byliśmy jednomyślni: kwartalnik ma zawierać teksty, które nie tylko będą proponowały pogłębioną refleksję nad kapłaństwem, ale także zadbają o to, by pismo nie wpadło w „górne c” – w teoretyczne rozważania, tracąc kontakt z konkretnym księdzem czy klerykiem, który mierzy się ze swoją szarą codziennością, zmaga z wiernością modlitwie, z własnymi ludzkimi biedami, z dbaniem o własne pasterskie serce, i który ma pytania do swego Kościoła i pytania o Kościół, który będzie księdzem z „krwi i kości” w tym świecie, w jakim przyszło mu żyć i posługiwać. Wiedzieliśmy, że „Pastores” musi zadbać o integralność formacji i dawać praktyczne propozycje w tym zakresie. Jednym bowiem z powodów niepowodzeń w formacji jest jej fragmentaryzacja, sprowadzanie do jednego „modułu”: bywa, że raz wpadamy w intelektualizm, innym razem w psychologizm, jeszcze innym razem w spirytualizm czy moralizm. Wszelkie tego rodzaju „izmy” sprawiają, że formacja nie troszczy się w sposób zrównoważony o całego człowieka.

Gratuluję kwartalnikowi „Pastores”, że od początku pozostaje wierny swojej misji. Jest konsekwentny w tym, co postanowił: uwrażliwia na formację całościową, nie ześlizguje się w czysto teoretyczne rozważania czy formacyjny intelektualizm. Celnie stawia problemy wzięte prosto z życia księdza, wyczuwa księżowskie i kleryckie pytania, potrafi na nie odpowiadać językiem solidnej teologii i pogłębionej duchowości kapłańskiej, nie tracąc przy tym języka codzienności. Trafia w główne tematy, trzyma rękę na pulsie, gdy chodzi o życie Kościoła. Uczy modlitwy, uwrażliwiając na powrót do zażyłości ze słowem Bożym. Nie boi się śmiałych rozmów z osobami, które mają krytyczne spojrzenie na problemy życia kapłańskiego i nie tylko, ale także z dużą kulturą uczą miłości do Kościoła i kapłaństwa oraz rozeznawania bieżących wyzwań. Gratuluję działu „Świadectw”. Jest chyba najbardziej poczytny. Świadectwa pomagają stąpać po ziemi w antropologicznych, teologicznych i duchowych rozważaniach i przekonują, że pasterzowanie, życie wiarą ma zapach „ziemi” i że we wzrastaniu pomagają także dobrze przeżyte kryzysy i upadki. Dowodzą, że można nie tylko pozbierać się, ale żyć i posługiwać jeszcze hojniej.

„Pastores” to pismo, które uczy, jak stąpać po ziemi z wielkodusznymi pragnieniami, jak być zwyczajnym, „razowym” i dobrym księdzem. Między innymi dlatego chętnie piszę do „Pastores”. Dziękuję tworzącym kwartalnik, że mogę uczestniczyć w tym dziele. Dziękuję także za solidną i wzorową pracę Redakcji. Chętnie z nią współpracuję. Wiele się od niej uczę. Uznanie i podziękowanie!

Krzysztof Wons SDS

 

z   

 

KONTAKT ZGŁOSZENIEPOLITYKA PRYWATNOSCI
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl