O CFD AKTUALNOSCI PROGRAM KONTAKT DOM W TRZEBINI Do medytacji   









  Spotkanie z ks. Wojciechem Węgrzyniakiem ...


„Aula konferencyjna o. Jordana. Spotkanie z…” [4].
Spotkanie z ks. Wojciechem Węgrzyniakiem
- środa, 8 kwietnia 2020, godz. 9.00 -

 

„Aula konferencyjna o. Jordana. Spotkanie z…” – to kolejna propozycja w ramach Domu Słowa ONLINE. Uczestnicy spotkań w Centrum Formacji Duchowej, - choć nie tylko oni, bo ta i inne propozycje online mają charakter otwarty -, będą mogli posłuchać gości - przyjaciół, którzy prowadzili sesje w CFD: mistrzów duchowych, żarliwych głosicieli Słowa, biblistów, teologów, pedagogów, psychologów.

We środę, 8 kwietnia 2020 roku, w ramach „Auli konferencyjnej o. Jordana” udostępniamy słowo ks. Wojciecha Węgrzyniaka. Biblista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie podzielił się słowem w kluczu tematu: „‘Oto teraz czas zbawienia’. Co mówi Bóg dzisiaj?”.

 

 

Potrzebujemy Ducha!

Szczęść Boże! Witajcie! Bardzo się cieszę, że Centrum Formacji Duchowej troszczy się o ludzi, którzy w tym domu słowa Bożego starają się odkrywać wolę Pana, słowo Pan, natchnienia Ducha Świętego. Bardzo też dziękuję za zaproszenie do tej wspólnoty, żebyśmy w tych momentach trudnych, w tym szczególnym czasie, starali się odkrywać słowo tak, żeby to słowo było owocne i żeby działało w nas.

Kiedy myślę o jakimś szczególnym słowie na ten czas, - słowie, które we mnie pracuje -, to pewno nie uwierzycie albo możecie sobie pomyśleć, że ja tak specjalnie po przemówieniu papieża do tego nawiązuję, ale naprawdę, zanim jeszcze Ojciec Święty, zanim papież Franciszek nawiązywał do burzy na jeziorze, już od paru dni myślałem o tym jednym zdaniu z Ewangelii wg św. Marka: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (Mk 4, 40). Chciałbym, żebyśmy się nad tym zdaniem zastanowili. „Czemu tak bojaźliwi jesteście, małej wiary?” (Mt 8, 26).

Pierwsze słowo w tym pytaniu: „Czemu?” (gr. „ti” - co), a więc: „Co tak bojaźliwi jesteście?”. Oczywiście, to jest pytanie o przyczynę, ale to może też być pytanie o cel. W języku hebrajskim, kiedy sięgamy do zwrotu „czemu?” (hebr. „lamma?”), to pytanie może oznaczać pytanie o przyczynę, np. „Z jakiego powodu się trzęsiesz?” (odpowiedź, np. „Bo mi zimno”). Ale może to też być pytanie o cel, np. „Po co zbierasz te pieniądze?” (odpowiedź, np. „Po to, aby kupić sobie mieszkanie”). W pytaniu o lęk ważne jest pytanie, dlaczego się boję: czy chodzi o przyczynę, czy chodzi o skutek. „Po co się boję?”, mówiąc inaczej. „Po co się boisz?”. Jaki jest cel twojego bania się? Co to zmieni, że będziesz się po prostu bać? Oczywiście, wszyscy boimy się tego, że możemy zachorować, że możemy stracić bliskich, że świat, ten nasz świat, może się jakoś rozlecieć. Natomiast tu warto byłoby postawić sobie pytanie, czy umiem rozróżnić między przyczyną a celem. Bo w pewnym momencie powiem sobie: „Po co się mam bać? Co mi to da, że będę się bał? Czy to coś zmieni?”. Mówią, - bo ja już nie pamiętam „Dżumy” -, że autor przedstawia jakby dwa sposoby podejścia do sytuacji trudnej, dwa sposoby podejścia do epidemii. Jedna – to postawa ludzi, którzy cały czas się bali, żeby się nie zarazić, a druga – to postawa ludzi, którzy po prostu cieszyli się życiem: „Póki się nie zarażamy, trzeba się życiem cieszyć. Bo kiedy się zarazimy, to już nie będzie możliwe”. Tu, w tym pierwszym pytaniu, byłoby zawarte: „Co ci to da? Co ci da ten lęk? Bądź człowiekiem myślącym! Nie działaj tylko, po prostu, na emocjach! Zastanów się, czy ten lęk pomoże ci w tej konkretnej sytuacji!”.

Drugie słowo w tym zdaniu: „Czemu tak bojaźliwi jesteście?”. Bojaźliwi (gr. „deiloi”). Gr. „deilos” oznacza tchórza, oznacza człowieka, który się lęka, ale jest to słowo, które ma bardzo mocne osadzenie w Piśmie Świętym: w tych miejscach, gdzie mówi się, że kiedy wybucha wojna i trzeba na nią pójść, to nie może na tę wojnę pójść ktoś, kto wziął ślub, w pierwszym roku po ślubie; ktoś, kto zbudował dom; - i trzecia kategoria - ktoś, kto się boi. Nie może walczyć ktoś, kto się boi. Tak, jak mówimy: „Nie chodź w góry, bo masz lęk wysokości”, podobnie na osobie, która się boi, nie można się opierać. Jest takie, - przekorne można powiedzieć -, powiedzenie u Syracydesa: „Nigdy nie zasięgaj rady u kobiety w sprawie jej rywalki, ani u bojaźliwego, u tchórza w sprawie wojny” (Syr 37, 11). To słowo Jezusa jest więc mocne: „Co tak tchórzycie? Coście się tak wystraszyli? Czemu jesteście tacy wystraszeni?”. Jezus ma świadomość, że oni tacy są. Oni wiedzą, że tacy są. To też pokazuje, że mimo tego, że są uczniami Jezusa, mimo tego, że Go znają, jeszcze nie są gotowi na walkę. Jeszcze nie są gotowi na walkę! Piotr zaprze się przed kobietą. Dopiero, kiedy przyjdzie Duch Święty, Duch Święty usunie ten lęk i sprawi, że będzie on w stanie głosić Ewangelię. Potrzebujemy Ducha! Ludzie, którzy nie mają Ducha, są małej wiary, są bojaźliwi, są zalęknieni. Oczywiście, lęk jest sytuacją normalną. Przecież mówi nawet anioł: „Nie bój się, Maryjo!” (Łk 1, 30). Wiele osób w Piśmie Świętym, wiele bardzo porządnych osób, naprawdę lęka się, bo to jest rzecz naturalna. Jezus przecież mówi: „Smutna jest moja dusza aż do śmierci” (Mk 14, 34). Odczuwa trwogę, więc to nie jest tak, że mówi z uśmiechem: „Nie będę się przejmował krzyżem czy tym, co nastąpi”. Natomiast jest w tym ludzkim podejściu czy rozumieniu tego słowa taki odcień, że nie jesteś w stanie walczyć i że ten lęk zostanie przełamany czy pokonany wtedy, kiedy Duch Święty w tobie zadziała. Dlatego trzeba się na Ducha Świętego bardzo otwierać! Trzeba Go bardzo błagać! Trzeba Go prosić właśnie o to, żeby On był z nami w tym czasie.

Trzecia sprawa to: „Jeszcze nie macie wiary”. „Dlaczego jesteście tak bojaźliwi, jeszcze nie macie wiary?”. „Jeszcze”. Gr. „oupó” znaczy „dalej nie macie wiary?” albo „Jeszcze nie macie wiary?”. To pytanie jest takim trochę wyrzutem, ale pokazującym: „Ja was, uczniowie, wybrałem! Należycie do mojej Dwunastki! Słuchaliście wielu moich słów i jeszcze nie ma w was wiary? Jeszcze to nie zakiełkowało?”. To bardzo mocny wyrzut [sumienia] dla nas, którzy słuchamy słowa Bożego, którzy chodzimy do kościoła, którzy jesteśmy wierzący. Kto ma mieć pokój, jeśli nie my? Kto ma być pewny, że Bóg jest z nami, jeśli nie my? Kto ma mieć tę niezachwianą wiarę, że Jezus jest w łodzi naszego życia, jeśli nie my, słuchacze Słowa? My powinniśmy być takimi ambasadorami; takimi ludźmi, którzy mówią: „Pokój wam! Nie lękajcie się!”. Bóg jest z nami: „Cokolwiek się stanie, pokój wam! Nie lękajcie się! Jeszcze nie macie wiary?”. Być może te dni pokazują, że słuchanie Słowa przez nas, że czytanie i medytowanie jeszcze nie przyniosło owocu. Bo, jeśli boimy się takiej sytuacji, to czy jesteśmy ludźmi wiary? Ale „fajne” jest też to, że mówiąc „Jeszcze nie macie wiary?”, Jezus zwraca uwagę, że ta wiara jest możliwa. W innej Ewangelii czytamy: „ludzie małej wiary” (Mt 8, 26), a więc ta wiara jest mała i jest możliwe, żeby była większa. A jeśli teraz jeszcze jej nie ma, to wiemy, że będzie większa. Nadzieja jest przed nami: nadzieja nie tylko na to, że ustanie epidemia; nadzieja nie tylko na to, że będziemy zdrowi i że nasi najbliżsi nie umrą, ale przede wszystkim nadzieja na to, że będziemy tak mocni w wierze, że nie będziemy się już lękali burzy na jeziorze, ale że nie będziemy się lękali również własnej śmierci.

Na koniec zwróćmy uwagę na kontekst, bo jest to szalenie ważna sprawa. Kontekst jest taki: jest burza na jeziorze. Tak naprawdę, jedyny raz w Ewangelii zdarza się sytuacja, kiedy uczniowie myślą, że umrą. Nigdy, w żadnym innym miejscu Ewangelii, uczniowie nie są tak przerażeni i nie stoją tak na granicy śmierci, jak wtedy, w czasie burzy na jeziorze. I w czasie tej burzy na jeziorze Jezus śpi w tej łodzi na wezgłowiu. Uczniowie są zdziwieni, jak On może spać, gdy jest taka burza. Na początku oni Go nie budzą, ale próbują coś robić, żeby nie pójść na dno. Próbują się ratować, bo przecież to oni są wspaniałymi rybakami, a On jest tylko cieślą z Nazaretu, więc skąd się ma znać na łódkach. Kiedy widzą, że to już nie działa, kiedy widzą, że to już nie funkcjonuje, wtedy burzą Jezusa z bardzo mocnym wyrzutem: „Mistrzu, nic cię to nie obchodzi, że my giniemy? Nie zależy ci na nas? Nie obchodzi cię, że my, twoi uczniowie, idziemy na dno? Nie obchodzi cię, że Ty też idziesz na dno? Czemy ty się nie przejmujesz śmiercią?”. Co Jezus wtedy robi? Jezus uspokaja morze, uspokaja fale. Mówi do nich: „pefimoso”. To takie piękne słowo greckie: „Załóż sobie kaganiec! Nie szczekaj! Nie zachowuj się jak pies, który chce pożreć jakichś wrogów! Siedź cicho!”. I ten „pies”, po prostu, cichnie. „Nastała głęboka cisza”. A uczniowie są zszokowani: „Kimże On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne? Kimże On jest?”. I wtedy Jezus mówi z takim jakby może spokojem: „Dlaczego się lękacie? Dlaczego się lękacie? Jeszcze nie macie wiary? Jeszcze nie rozumiecie? Pytacie, kim Ja jestem? Ja jestem Panem świata! Ja jestem Właścicielem tego psa, który szczeka! Przecież to Ja jestem Panem epidemii! Ja jestem Panem koronawirusa! Ja jestem Panem wszystkiego, co jest na świecie, wszelkich władz podziemnych! Czego się boisz? Jesteś ze Mną! Jeżeli moją wolą będzie, żebyś umarł, to umrzesz i naprawdę nawet nie z powodu epidemii. Jeśli moją wolą jest, byś żył, to przeżyjesz. Czego się lękasz? Jeżeli masz głęboką wiarę, uwierz w to, że jestem przy tobie! I będę z tobą nie tylko do końca twojego życia, ale będę z tobą na wieki wieków, przez całą wieczność! Amen!”.

Pozdrawiam was serdecznie! Dziękuję za chwilę medytacji i mam nadzieję, że w tym czasie burzy na jeziorze każdy z nas nie tylko przetrwa, ale wyjdzie z wiarą większą, tak mocną, która będzie w stanie przetrwać nawet krzyż na Golgocie. Szczęść Boże!

[tytuł pochodzi od redakcji; tekst spisany z nagrania]

 

=== === === === ===

 

W naszym domu ks. Wojciech Węgrzyniak wygłosił konferencję: „Amos - strażnik Słowa i sprawiedliwości społecznej” w czasie XIII Dni Duchowości Biblijnej „Prorocy - mężni świadkowie Boga. Jeremiasz i Amos” (10-13 XI 2016), a w ramach Szkoły Biblijnej prowadził sesje: „Krzyk do Boga ze środka grobu. Księga Psalmów” (13-15 IV 2018) i „Pokuta i przebaczenie. Księga Joela” (21-23 II 2020).

 

„Aula konferencyjna o. Jordana. 
Spotkanie z…”
[link do materiałów]

ZGŁOSZENIEPOLITYKA PRYWATNOSCI
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl