O CFD AKTUALNOSCI PROGRAM KONTAKT DOM W TRZEBINI Do medytacji   









  „Spierajcie się z Bogiem, ..., naprzykrzajcie się Mu... ...


„Spierajcie się z Bogiem, ..., naprzykrzajcie się Mu...”.
Z dziennika duchowego o. Franciszka Marii od Krzyża Jordana

 

#ZJordanemKuBeatyfikacji

 

„Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: ‘Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!’. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: ‘Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie’». I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»” (Łk 18, 1-8).

 

O. Franciszek Jordan był człowiekiem modlitwy: wiele czasu dnia i nocy poświęcał na modlitwę. W 1885 roku, a więc gdy miał 37 lat, zanotował w swoim dzienniku duchowym zdanie człowieka, który w tamtym czasie był czcigodnym sługą Bożym. W 1878 r. Kościół wypowiedział się, że praktykował cnoty w stopniu heroicznym. Ten włoski zakonnik z zakonu pijarów nazywał się Pompiliusz Maria Pirrotti (1710-1766). Został beatyfikowany jeszcze za życia o. Jordana (1890 r.), a kanonizowany w 1934 r.

Zachęta autorstwa św. Pompilusza Pirottiego, którą ks. Jordan zanotował, brzmi:„Spierajcie się z Bogiem, przeszkadzajcie Mu, naprzykrzajcie się Mu i czyńcie tak samo z ukochaną Mamą Maryją, ponieważ podoba się Im i cieszą się z waszego natręctwa” (DD I 183). Warto dodać, że jej autor był gorliwym apostołem nabożeństwa do Serca Jezusowego. Ten również, aby uprosić nawrócenie grzeszników i inne łaski, w modlitwie często zwracał się do Maryi nazywając ją „Mamma bella” (piękną Mamą, ukochaną Mamą) i innych do tego też zachęcał. O. Jordan robi tę notatkę języku włoskim, choć nie wiemy, gdzie na nią natrafił: „Litigatevi con Dio, importunatelo, seccatelo e così fate pure colla mamma bella Maria, perché ne hanno piacere, e si rallegrano di questa vostra importunità (Ven. Pompilio Pirotti)”.

Kilkanaście lat później w dzienniku o. Jordana znajdziemy takie zachęty, które kieruje sam do siebie. Nie zapisuje już cytatu, ale sam siebie zachęca: „Idź jednak z pełnym zaufaniem do twego najlepszego Ojca! On potrafi wszystko! Bądź natrętny! 2.2.1902” (DD II 33) albo „Pamiętaj, że Bóg jest najczulszym, najlepszym Ojcem! Zaufaj Mu; On wszystko może! 20.9.1909” (DD III 8); albo: „Polecaj swoje sprawy dobremu Bogu i zaufaj Mu! On jest najlepszym Ojcem. Przez Niego, w Nim możesz wszystko. Bądź nieustępliwy, nie daj się powstrzymać! Rozpoznaj jednak, co przez to wszystko możesz osiągnąć! 26.5.1912” (DD III 25).

Wreszcie, - i można to odczytać to jako finał drogi wiary i zwieńczenie drogi modlitwy naszego założyciela mające odzwierciedlenie w jego dzienniku -, pod koniec życia, gdy ma 67 lat, trzy lata przed śmiercią, już nie zapisuje cytatów ani nie zachęca sam siebie do wytrwałej modlitwy, ale robi to, do czego inni wcześniej go zachęcali i do czego sam siebie wcześniej zachęcał. Zapisuje po prostu w dzienniku modlitwę: „Boże, mój najlepszy Ojcze, pomóż mi! Ty wiesz wszystko. Tobie zaufałem; Ty możesz przecież wszystko. Jestem Twój. 25.2.1915” (DD III 35-36) albo: „Najlepszy Ojcze! Jak długo jeszcze będziesz zwlekał, o najukochańszy Ojcze? 4.11.1915” (DD IV 6). I jeszcze jedna notatka z tego samego 1915 roku: „A Ty, o Królowo Nieba, Matko Boska, najlepsza Matko, wysłuchaj mnie, nie zwlekaj już, zobacz nędzę, o Matko, dla chwały Bożej, dla zbawienia dusz i mojej biednej duszy! 17.11.1915” (DD IV 7).

O. Jordan przyjął zachętę Jezusa do wytrwałej, ustawicznej modlitwy (Łk 18, 1). Pewnego listopadowego dnia, gdy miał 55 lat, robiąc notatki w dzienniku „rył ją” również na swoim sercu: „Zawsze się modlić i nie ustawać! 16.11.1903 Musimy się modlić; bo dla tego, kto wierzy, wszystko jest możliwe. 16.11.1903 Nacieraj jednak na kochanego Boga! On przecież wszystko może! 16.11.1903” (DD II 65). Potem przyjął tę zachętę z ust innego człowieka, jak św. Pompiliusz Maria Pirotti. Sam zaczyna tę zachętę uwewnętrzniać: zaczyna, a może przez całe lata, sam siebie zachęca, aby wreszcie, czego jego dziennik jest świadectwem, samemu z prostotą dziecka robić to, modlić się, ujawniając również swoją niecierpliwość, bo o tym przecież świadczą te zwroty: „jak długo będziesz zwlekał…” (do Boga), „nie zwlekaj już…” (do Maryi).

Niech słowo Jezusa, który jest Panem (Kyriosem), obudzi, rozbudzi, a może wskrzesi w nas wiarę, która nas poprowadzi na modlitwę! Niech również słowo świętych, św. Pompiliusza Pirottiego, i doświadczenie - da Bóg - wkrótce błogosławionego ojca Jordana, obudzi czy rozbudzi w nas wiarę, która poprowadzi nas na modlitwę!

 

PSz

 

 

ZGŁOSZENIEPOLITYKA PRYWATNOSCI
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl