O CFD AKTUALNOSCI PROGRAM KONTAKT DOM W TRZEBINI Słowo na jutro  Do medytacji   









  O. Jordan za św. Bernardem: „Pasterzuj…! Pasterzu ...


O. Jordan za św. Bernardem: „Pasterzuj…! Pasterzuj…! Pasterzuj…!”
Z dziennika duchowego o. Franciszka M. od Krzyża Jordana

 

#ZJordanemKuBeatyfikacji

 

homilia – święto katedry św. Piotra Apostoła, 22 lutego 2021
1 P 5, 1-4; Ps 23, 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6; Mt 16, 18; Mt 16, 13-19

 

„Najmilsi: Starszych, którzy są wśród was, proszę ja, również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże [poimanate to en hymin poimnion tou Theou], które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem; i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada. Kiedy zaś objawi się Najwyższy Pasterz [Archipoimenos], otrzymacie niewiędnący wieniec chwały” (1 P 5, 1-4).

„Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?». A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?». Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego [dzontos]». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie»” (Mt 16, 13-19).

 

W kontekście oczekiwania na dzień beatyfikacji i przygotowań do niej, pytam siebie, na co Bóg chce zwrócić uwagę mi/nam przez słowo, które odczytujemy w liturgii. Każde słowo mógłby Bóg uczynić dziś kanałem swojej ożywczej dla nas łaski. Chcę dać się poprowadzić trzem słowom z listu św. Piotra. Wszystkie one mają ten sam korzeń; wszystkie mają swoje źródło w słowie greckim „poimen”, pasterz. Najpierw, jest to „Najwyższy Pasterz” (gr. „Archipoimen”). Apostoł Piotr, przedstawia się w liście jako świadek cierpień Chrystusa, ale również uczestnik chwały, która ma się objawić wraz z objawianiem się Najwyższego Pasterza. Idzie więc przez życie wpatrzony w Zwycięskiego Pasterza, wpatrzony w Pasterza, który dał swoje życie za owce, nakarmił je Sobą. Apostoł Piotr w trudzie codzienności realizuje swoją posługę oczekując objawienia się Najwyższego Pasterza. Wydaje się jest takie słowo w dzienniku i w przemówieniach założyciela, które oddaje tę rzeczywistość: „Crucifixus Crucifixum praedicabat. 26.11.1911” (Sam ukrzyżowany, głosił Ukrzyżowanego” - DD III 22), które Jordan zaczerpnął z pomocy do rozmyślania na święto św. Andrzeja Apostoła, który właśnie wtedy, kiedy sam był ukrzyżowany, najpełniej głosił Chrystusa Ukrzyżowanego. Tę intuicję o. Jordan wyraził w Boże Narodzenie 1890 roku żegnając – posyłając kolejną grupę misjonarzy do Assam: „Macie głosić Chrystusa ukrzyżowanego, bądźcie - sami ukrzyżowani - obrazami, naśladowcami i uczniami Ukrzyżowanego i nie dajcie się zwieść pozorom świata”. Tę kondycję świadka cierpień Chrystusa i uczestnika chwały, która ma się objawić, mogą oddawać słowa o. Franciszka Marii od Krzyża z przemówienia w czasie jednych z obłóczyn sióstr: „jeśli nie widzicie sukcesów, gdyż jesteście całkowicie przywiązane do krzyża Chrystusa, to uwierzcie, że właśnie wtedy będziecie miały najwięcej osiągnięć” (8 lutego 1904).

Piotr zachęca tych, którzy, jak on, są starszymi: „paście” (gr. „poimaino” pochodzi od „poimen”; polski czasownik „paść” też odwołuje się do „pasterz”). Źródło życia jest w pasterzu. Pasterz sam jest Życiem i pasie nas dając nam siebie. Nie daje jedynie czegoś, ale daje siebie samego. Nie daje jedynie jakiegoś pokarmu, ale sam staje się Pokarmem. I wreszcie, starsi mają paść „stado Boże”, a można powiedzieć, że tu chodzi o „stadko, trzódkę Bożą” („ho poimnion tou Theou”). To odwołuje nas do doświadczenia o. Jordana, który jest człowiekiem wielkich pragnień, bo pragnie zbawienia wszystkich, ale z oddaniem troszczy się o powierzone mu przez Boga rozwijające się wspólnoty salwatoriańskie i na tej drodze troski o „małą trzódkę” się uświęca. Grecka nazwa wspólnoty, o którą starsi mają się troszczyć, której mają „doglądać” (gr. „episkopountes”), też ma źródło w relacji z pasterzem („ho poimnion” – „ho poimen”). Tożsamość „wspólnoty” owiec określana jest przez Pasterza. Naszą tożsamość określamy przez relację z Dobrym Pasterzem, Pasterzem oddającym swoje życie za owce, z Pasterzem ukrzyżowanym, ale ostatecznie zwycięskim, żyjącym na wieki. A w Ewangelii przyciągnęło moją uwagę jedno słowo z wyznania Szymona Piotra. Chodzi o słowo: „żywego, żyjącego” (gr. „dzontos”) w wyznaniu „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Bóg Bogiem żyjącym, jest Życiem, które się daje.

Od jakiegoś czasu w kontekście przygotowań do beatyfikacji i przyglądania się życiu o. Jordana wraca do mnie takie powiedzenie, które było tytułem serii upowszechniającej w Polsce nauczanie Ojców Kościoła: „Karmię was tym, czym żyję”. Żyję słowem Bożym i karmię was nim. Salwatorianin to ktoś wpatrzony w ukrzyżowanego Dobrego Pasterza, który daje życie za owce, i dający, jak on, pośród zmagań, życie za owce. W dzienniku czy przemówieniach o. Jordana w zasadzie nie spotkamy słowa „Pasterz”, ale przecież Jezus Ukrzyżowany to jest Dobry Pasterz, który oddał życie za owce. Od jakiegoś czasu chodzi też za mną taka myśl, by spróbować uchwycić, jak słowa i poruszenia „między nim a Bogiem”, które Jordan notuje w dzienniku, spontanicznie wychodzą z niego w kontakcie z duchowymi synami i córkami; na przykład, jak w przemówieniach kapitulnych, karmi duchowych synów i córki tym, czym sam żyje. Jeden przykład już dałem: „Crucifixus Crucifixum praedicabat”. Ale chcę przywołać jeszcze inny, który odkryłem w kontekście stulecia śmierci o. Franciszka Marii od Krzyża. To słowa św. Katarzyny ze Sieny, które on dwukrotnie zapisuje w dzienniku (DD I 169. 171), a potem wielokrotnie powtarza salwatorianom: „Wielokrotnie już powtarzałem wam słowa świętej Katarzyny ze Sieny: Jeśli zobaczylibyśmy piękno jednej duszy, bylibyśmy gotowi sto razy umrzeć, aby ją uratować” (z przemówienia, 27 stycznia 1901). Oto mentalność Dobrego Pasterza, który widząc swój piękny obraz w swojej owcy, gotów jest oddać za nią życie, gotów jest dać swoje życie tej owcy.

W pierwszych wiekach chrześcijanie określali siebie słowem: „dzontes”. „żyjący” - to słowo, które określało ich tożsamość. Zanim poznali Chrystusa, Syna Boga żywego, zanim spotkali Dobrego Pasterza, byli umarli, a dzięki Niemu ożyli. „Niczego mi nie braknie” – mógł się modlić każdy z nich. Chrześcijanin, a więc ty bardziej święty, to ktoś, kto doświadcza pełni życia i chce innych doprowadzić do tej pełni życia, do świętości.

64-letni Jordan w dzienniku zapisał sobie słowa z listu św. Piotra, które dziś słyszeliśmy: „Paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc je nie pod przymusem, ale z własnej woli” (1 P 5, 2). 23.6.1912” (DD III 26). Ale na koniec chcę przywołać notatkę, którą zrobił sobie gdzieś między 1883 i 1885 rokiem. Zanotował słowa św. Bernarda: „Pasce ore, pasce opere, pasce mente. S. Bern” („Pasterzuj przez słowo! Pasterzuj przez czyn! Pasterzuj przez myśl! Św. Bernard z Clairvaux” - DD I 180). Każde z tych sformułowań podkreślił potrójną kreską. Kolejność słów mogłaby wskazywać, że zaczerpnął ten cytat z książki do rozmyślania napisanej przez Pierrea Chaignona SJ (t. II w jęz. niem. - 65. rozważanie; w jęz. franc. - 73. rozważanie; w jęz. pol. - … rozważanie). Są to słowa św. Bernarda z homilii do opatów na Wielkanoc. To słowa komentarza do Ewangelii o trzech kobietach przy grobie Jezusa: „Kupują przeto swoje wonności trzy niewiasty: umysł, język, ręka [mens, lingua, manus]. O nich to, jak sądzę, Piotr otrzymał potrójny nakaz pasienia owczarni Pańskiej (por. J 21, 17): Paś, rzekł Pan, umysłem [pasce mente], paś ustami [pasce ore], paś działaniem [pasce opere], paś modlitwą duszy [pasce animi oratione], słowem zachęty [verbi exhortatione], ukazaniem przykładu [exempli exhibitione]” (In tempore Resurrectionis, ad abbates. Sermo II 43). Sparafrazujmy je nawiązując do dotychczasowych rozważań: Otwieraj się na Boże życie i wypraszaj je sobie i innym na modlitwie! Przekazuj słowo życia, słowo Dobrego Pasterza, które jest żyjące i trwa, nauczając! I wreszcie, żyj słowem, ukaż życiem Życie, które otrzymałeś od Syna Boga żywego. Karm innych tym, czym sam się karmisz! Skonfrontujmy się z pytaniem, czy mógłbym dziś powiedzieć jak kiedyś św. Paweł: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11, 1). Czy mógłbym powiedzieć: karm się tym, czym ja się karmię, a będziesz żyć?

PSz

 

________________________

 

„Kładę Wam na sercu. Rekolekcje z ojcem Franciszkiem od Krzyża Jordanem”
[ Wydawnictwo Salwator, Kraków 2021 ]


REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE Z OJCEM FRANCISZKIEM JORDANEM
[ wsd.sds.pl/wydarzenia/wp21 ]


ZGŁOSZENIEPOLITYKA PRYWATNOSCI
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl