I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty:
Odpowiedzieli Mu: „To, co się stało z Jezusem z Nazaretu, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że właśnie On miał wyzwolić Izraela. Teraz zaś po tym wszystkim dziś już trzeci dzień jak to się stało. Co więcej, niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: Były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, że On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak opowiadały kobiet, ale Jego nie widzieli”. Na to On rzekł do nich: „O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?”.
Łk 24,19-26 (fragment Ewangelii czytanej w liturgii wieczornej)
II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”
Uczniowie idący do Emaus potwierdzają, że w sercu są rozczarowani Panem Jezusem. Zawiedli się. Potwierdzają też, że z Jego osobą wiązali swoje ziemskie, wielkie nadzieje, aspiracje. Liczyli na renowacje Królestwa Izraela, może na jakieś w tym królestwie stanowiska, urzędy, tytuły, przywileje, korzyści, zaszczyty. Krzyżowa śmierć Pana Jezusa była brutalnym ciosem w ich marzenia, aspiracje, plany związane z Nim. Na krzyżu ten, który był pełen mocy w czynie i słowie, okazał się zupełnie kruchy, bezradny i bezbronny.
Czy i ja będąc blisko Pana Jezusa liczę na to, że z Jego pomocą zrobię jakąś ziemską karierę? Czy i ja liczę na to, że Pan Jezus zapewni mi ziemskie powodzenie, zdobycie zaszczytnych tytułów, poważnych i intratnych stanowisk itp.? Czy Pan Jezus z ludzkiego punktu widzenia i mnie nie rozczarowuje, nie zawodzi? A może to ja zawodzę Pana Jezusa? Czy swoim życiem ciągle nie wydaję Go na ukrzyżowanie, okrutną mękę i śmierć? Czy jestem w sercu otwarty na przemieniającą moc Jego słowa?
Uczniowie idący do Emaus, celebrujący swój ból, żal i smutek nie rozpoznali, nie przyjęli słów zwiastujących Chrystusowe zwycięstwo. W ich sercu Jezus był nadal martwy, skończony. Tajemniczy, niby przypadkowy Wędrowiec, który do nich dołączył w drodze, podejmuje niejako próbę reanimacji ich umierających serc. Odwołuje się do ich wiary i pamięci, wskazując, że taka, czyli droga cierpienia, a nie inna, miała prowadzić Mesjasza do chwały, do zwycięstwa, do zmartwychwstania. Oni o niej słyszeli, czytając proroków. Ale jak widać słyszeli wybiórczo, selektywnie, pomijając trudniejsze fragmenty, mówiące o męce czy cierpieniu.
Czy czasami i ja nie celebruje swoich smutków, żali, pretensji tak, że zamykają mnie na tajemnicę życia, którą niesie Zmartwychwstały? Czy i moje serce, tak nieskore do wierzenia, nie wymaga reanimacji Bożym słowem i to jak najszybszej? Czy potrafię uwierzyć tym, którzy swoim życiem zapewniaj, dają świadectwo, że On żyje? Czy i ja pragnę dawać takie świadectwo? A może w moim życiu Jezus jest nadal martwy, skończony, przegrany? Czy ja wierzę w to, co powiedzieli prorocy? Czy zaakceptowałem, że droga Mesjasza do chwały , a więc i moja, wiedzie drogą, gdzie będzie trzeba zmierzyć się z odrzuceniem, cierpieniem? Czy przyjąłem i zaakceptowałem, że innej drogi nie ma? Czy chcę dzielić chwałę Zmartwychwstałego? Czy może ciągle marzę, myślę o swej ziemskiej chwale, nawet takiej maleńkiej?
Poproszę o łaskę, abym był autentycznym świadkiem Zmartwychwstałego! Dalej usilnie będę prosił o dar pokoju dla świata, ludzkich serc.
III. Oratio: Teraz ty mów do Boga:
Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach...
Ps 118,22-23
IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia
Każdy z nas w Jezusie, Zwycięzcy grzechu, śmierci i złego ducha, odnajduje pełnię i obfitość życia. Niech ta pełnia i obfitość, która jest w Jezusie Zmartwychwstałym wypełnia Wasze serca, zamieniając je w przecudny ogród Pana. Niech Wam daje wiele mocy w skutecznym usuwaniu małych, średnich czy bardzo dużych kamieni grzechu i śmierci. Niech Wasze życie rozbrzmiewa radosnym, alleluja.
Z całego serca życzy ks. Ryszard Stankiewicz SDS

ul. św Jacka 16, 30-364 Kraków




