„W dniu Wszystkich Świętych stawiłem się rankiem w rezydencji Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3, aby otrzymać święcenia kapłańskie (…)Miejscem moich święceń (…) była kaplica Arcybiskupów Krakowskich (…) W czasie śpiewu Veni Creator Spisitus oraz Litanii do Wszystkich Świętych, leżąc krzyżem oczekiwałem na moment włożenia rąk. (…). Mając otrzymać święcenia pada się na twarz, całym ciałem, czołem dotyka posadzki świątyni, a tej postawie zawiera się wyznanie jakiejś całkowitej gotowości do podjęcia służby, jaka zostaje mu powierzona. Ceremonia ta pozostawiła głęboki ślad w moim życiu (…) W tej postawie leżenia krzyżem przed otrzymaniem święceń wyraża się najgłębszy sens duchowości kapłańskiej: tak jak Piotr, przyjąć we własnym życiu krzyż Chrystusa i uczynić się „posadzką” dla braci” (Jan Paweł II, Dar i Tajemnica. Kraków 1996, s. 41-45).
Czcigdny, drogi Księże Prymasie, drogi księże prowincjale, drodzy absolwenci i wychowawcy dwuletniej Szkoły Wychowawców WSDDiZ
Tak wspomina swój dzień święceń Papież św. Jana Paweł II, Patron naszej Szkoły. Przywołałem jego wspomnienie na zakończenie naszych dwuletnich zajęć, ponieważ XI cykl Szkoły Wychowawców WSDDiZ dobiega końca w roku, w którym przypada 80 rocznica święceń kapłańskich Karola Wojtyły.
Jan Paweł II jest tutaj szczególnie obecny. Pozostawił u nas po sobie fizyczne ślady.
Położenie naszego CFD i działającej w nim Szkoły przy il św. Jacka ma na mapie Polski znaczenie głęboko duchowe. Istnieje opatrznopściowyzwiązek między miejscem naszej Szkoły, w którym się znajdujemy, a miejscami, w których żył, pracował, formował Karol Wojtyła. W linii prostej znajdujemy się zaledwie kilometr od domu przy ul. Tynieckiej 10, w którym przez 6. lat mieszkał młody student Wojtyła,najpierw przez dwa lata z Tatą, a potem sam; znajdujemy się ok. 0,5 kilometra w linii prostej od kamieniołomu,gdzie student polonistyki Karol Wojtyła pracował ciężko przez okrągły rok (kamieniołom nazwał swoim seminarium).Znajdujemy się też 5 kilometrów od fabryki Slowayu w której pracował 3 lata, i wreszczeok. 2 kilometry od katedry wawelskiej,w której 80 lat temu przyjął święcenia kapłańskie, apo 17 latach kapłaństwa odbył się jego uroczysty ingresdo katedry wawelskie jako biskupa krakowskiego.
Możemy powtarzać: „Jan Paweł II jest tutaj”. Poczytujemy sobie to miejsce naszej posługi za łaskę. Tutaj na Zakrzówku, blisko kamieniołomu, w którym pracował przyszły papież, kontynuowana jest idea ewangelizacji i formacji, która zawsze leżała mocno na sercu. Jestem przekonany, że z ojcowską czułością czuwał i czuwa nad naszym CFD, nad Szkołą Wychowawców Seminaryjnych.
Jan Paweł II jest nie tylko partonem ale także szczególnym formatorem w naszej Szkole. Adhortacja Pastores dabo vobis o formacji kapłanów we współczesnym świecie od początku istnienia Szkoły jest jej głównym podręcznikiem. W swoje adhortacji napisał do nas: „W gronie wychowawcówpotrzebni są kapłani o przykładnym życiu, posiadający silną i dojrzałą osobowość z punktu widzenia ludzkiego i ewangelicznego (por. nr 66). Rozumieliśmy to w naszej Szkole jednoznacznie: chodzi o formację integralną. Przyjęliśmy ją jako kluczowe wezwanie. Troszczyliśmy się o formację całej osoby (!), czyli obejmującą całość jej istoty, wszystkie aspekty tożsamości, jej czyny i intencje, docierającą głęboko do wnętrza, ogarniającą osobę we wszystkich jej wymiarach i sferach (por. PDV 43).Uffamy, że udało nam się choć w części to zamierzenie spełnić.
Jedenastą edycję dwuletniej Szkoły Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych 2024-2026 rozpoczynaliśmynakrótko (dwa tygodnie) przed rozpoczęciem drugiej sesji XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego: „Ku Kościołowi synodalnemu…”, a w trakcie trwania Szkoły przeżywaliśmy w Kościele Powszechnym Rok Jubileuszowy. Mieliśmy już wtedy (od trzech lat)nowe Ratio institutionis sacerdotalis pro Polonia: „Droga formacji prezbiterów w Polsce”, a obecnie finalizowane są prace nad przygotowaniem wskazań dla formacji stałej i posługi prezbiterów w Polsce.
Oto krótkie podsumowanie zajęć w najważniejszych faktach i liczbach.
Łącznie z obecnym, w krakowskim CFD przeprowadzono jedenaście cykli Szkoły. Szkoła Krakowska wydała łącznie 794 absolwentów. W międzyczasie zwołana została kolejna, jedenasta edycja 2026-2028, która rozpocznie swe zajęcia we wrześniu br.
XI edycję Szkoły kończy 71 absolwentów. (32 księży diecezjalnych i 39 księży zakonnych). Absolwenci pochodzą z różnych środowisk kościelnych i ośrodków formacji z Polski, Czech, Słowacji, Ukrainy, Białorusi, Łotwy, Włoch i Norwegii: rektorzy, prefekci, ojcowie duchowni, mistrzowie nowicjatów i postulatu.
Zajęcia prowadziło 10 wychowawców stałych (prowadzący warsztaty i rozmowy indywidualne formacyjne), 18 wykładowców. Przeprowadzono łącznie 80 godzin zegarowych wykładów i konwersatoriów, 120 godzin zegarowych pracy warsztatowej, wiele godzin wprowadzeń do lectio divina, indywidualnych rozmów formacyjnych z każdym z uczestników. Dni zajęć organizowane były w klimacie modlitwy Słowem Bożym, codziennej Mszy św. koncelebrowanej. Dzień rozpoczynał się i kończył osobistą lectio divina przed Najświętszy Sakramentem. Podczas każdej sesji w Sakramencie Pokuty posługiwał stały spowiednik.
W ciągu dwóch lat odbyło się 10 pięciodniowych sesji formacyjnych oraz dwie serie ośmiodniowych rekolekcji lectio divina z codziennym indywidualnym towarzyszeniem duchowym.
Prowadzącymi zajęcia byli wychowawcy oraz wykładowcy - znawcy z zakresu teologii, psychologii, psychopedagogiki, z różnych ośrodków naukowych i środowisk formacji seminaryjnej i zakonnej w Polsce i zagranicą. W ramach każdej sesji zaangażowanych było od 11 do 14 osób prowadzących zajęcia.
Pośród wielu cennych doświadczeń tej Szkoły chciałbym wymienić trzy wartości:
1. Doświadczenie silnych i głębokich relacji braterskich pośród bogactwa środowisk kościelnych, duchowości, charyzmatów.
2. Rozmiłowanie w słowie Bożym i uczenie się kultury formacji w dynamice wielowiekowej praktyki lectio divina
3. Formacja integralna, polegająca nie tylko na poznaniu narzędzi formacyjnych, ale przede wszystkich na osobistej formacji formatora; na wszystkich zajęciach kluczem do pogłębione formacji była zasad: od formacji własnej osoby do formacji innych (na tyle pomogę innym na ile pozwolę pomóc sobie).
Raz jeszcze wrócę do Patrona naszej Szkoły. Wyobrażam sobie Jana Pawła, który jak doświadczony kierownik duchowy, siadał obok nas, patrzył nam głęboko w serce i dostrzegał w nas natchnienie, którego my jeszcze być może nie uchwyciliśmy, a które zrodziło się w nas pod wpływem przemodlonego Słowa, i dzielił się swoją mądrością.
Jego wiersz „Natchnienie”, który zamknął w tomiku „Kamieniołom” jest jak bezcenna porada duchowa, jak subtelne wskazanie drogi dalszej formacji:
Praca zaczęła się wewnątrz, a na zewnątrz ma tyle przestrzeni,
że dłonie ogarnia natychmiast i dosięga do granic oddechu.
Oto spójrz: wola trafiła w kamienia głęboki dzwon.
Kiedy myśl uzyskuje swą pewność,
wówczas razem dosięgły szczytu serce i dłoń.
Jestem przekonany, że wracamy do naszych domów formacyjnych, duszpasterskich brzemienni w natchnienia, jakie rodził w nas Ducha podczas dwuletnich zajęć. Zapamiętajmy to, co nasz Boży robotnik z pobliskiego kamieniołomu przypomina, że każde natchnienie potrzebuje ludzkiej pracy, podobnie jak serce potrzebuje rąk. W Szkole nasza formacja i modlitwawydały swą moc, ale człowiek dojrzewa przez codzienną pracę.
Wydaje ci kamień swą moc, a przez pracę dojrzewa człowiek,
ona bowiem niesie natchnienie trudnego dobra. (II, Natchnienie)
Zabierzmy ze sobą tę myśl Patorna naszej Szkoły jako ostatnią radę duchową.Niech nasza codzienna praca nad sobą niesie natchnienie trudnego dobra.
Krzysztof Wons SDS
dyrektor Szkoły
Homila Księdza Prymasa abp Wojciecha Polaka dostępna jest TUTAJ.

ul. św Jacka 16, 30-364 Kraków




